• wegiel
  • garstka
  • NOVABUD2

 domagalska 183x80 marqs AKmedia viper 

siadaczka24

 

  • SoftNet2.png
  • AKmedia.png
sobota, 15 lutego 2020 23:21

Bez bramek w Łodzi

W meczu 22. kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Płock zmierzyła się na wyjeździe z ŁKS-em Łódź. Wyrównane spotkanie zakończyło się ostatecznie bezbramkowym remisem.

Od samego początku inicjatywę w meczu postarali się przejąć podopieczni Radosława Sobolewskiego. Już w piątej minucie o włos od zdobycia swojej kolejnej bramki w tym sezonie był Damian Michalski. Grający dziś na prawej obronie piłkarz minimalnie się jednak swoim strzałem głową pomylił. W odpowiedzi z atakiem ruszyli łodzianie, ale w porę Alan Uryga zablokował Samu Corrala. Po tej sytuacji ponownie do głosu doszli Nafciarze. Bardzo groźnie było po dziesiątej minucie, kiedy Arkadiusz Malarz niepewnie interweniował przy dośrodkowaniu Dominika Furmana. Wówczas Mateusz Szwoch odegrał jeszcze do Giorgiego Merebashvilego, ale przy jego próbie golkiper ŁKS-u spisał się już bez zarzutu. Podobnie jak chwilę później, kiedy z rzutu wolnego za kołnierz futbolówkę chciał mu posłać Furman.

Wtedy raz jeszcze z przodu pokazali się dwaj gospodarze. Najpierw z dystansu płasko i niecelnie strzelał Antonio Domínguez, a zaraz potem z lewej strony do środka dobrze zszedł i mocno uderzył Michał Trąbka. Na szczęście na posterunku był Thomas Dähne. Swojej szansy szukali później również Szwoch i Merebashvili. Pierwszy z nich jednak niecelnie uderzył po dograniu Macieja Ambrosiewicza, a drugi nie doszedł do zgrania Grzegorza Kuświka. Kilka chwil potem Damian Michalski w ostatniej chwili zablokował próbę szarżującego w naszym polu karnym Pirulo. Na koniec pierwszej połowy dwukrotnie jeszcze pokazali się w ofensywie płocczanie. Za pierwszym razem po dośrodkowaniu Furmana niecelnie główkował Alan Uryga, a chwilę później bardzo niedokładnie z daleka strzelił Szwoch.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście, gdy Domínguez raz jeszcze szukał szczęścia strzałem lewą nogą z dalszej odległości. Po rykoszecie od Urygi piłka wyszła na rzut rożny. Po tej sytuacji mieliśmy dużo walki w środku pola, bez żadnych konkretów z obu stron. Dopiero po jakimś czasie na strzał z dalszej odległości zdecydował się Przemysław Sajdak, ale zrobił to bardzo niedokładnie. Następnie znów nastał dość długi przestój, który przerwał wprowadzony z ławki Cillian Sheridan. Z tym, że próba Irlandczyka została w porę zablokowana. Zaraz potem mieliśmy praktycznie identyczną sytuację jak w pierwszej połowie, kiedy z kilkunastu metrów uderzał Domínguez, ale tym razem na rożny zblokował to nie Uryga, a Damian Rasak, który na boisku, podobnie jak Sheridan, pojawił się w drugiej części gry. Dosłownie w kolejnej akcji mieliśmy jeszcze jedną kopię sytuacji opisywanej przed chwilą. Tym razem uderzenie starał się blokować Ángel García Cabezali, a i czujny pozostał Dähne.

Obok bramki przeleciała za to piłka po próbie Trąbki. Na nieco mniej niż kwadrans do końca spotkania dwójkową akcję na lewej stronie przeprowadzili jeszcze Adam Ratajczyk i Tadej Vidmajer, ale ostatecznie futbolówka wylądowała w rękawicach naszego golkipera. Podobnie jak kilka chwil później, gdy w polu karnym ładnie pokazał się dryblingiem Ratajczyk, a na naszą bramkę raz jeszcze strzelał Trąbka. Pod koniec meczu raz jeszcze z dryblingiem ruszył Ratajczyk, który odegrał do Łukasza Piątka. Strzał zablokował Uryga i piłka trafiła w Corrala, ale ostatecznie padła na szczęście łupem Dähne. Warto odnotować, że na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem Dawida Kocyłę zastąpił Aleksander Pawlak. Dla młodego skrzydłowego to oczywiście oficjalny debiut w seniorskim zespole Wisły Płock. Niedługo po tej zmianie szansę po kiksie Piątka miał jeszcze Corral, ale również to nie przyniosło gospodarzom bramki. W końcu arbiter główny zakończył spotkanie i bezbramkowy remis stał się faktem.

Następny ligowy mecz Wisła Płock rozegra już w niedzielę 23 lutego o 12:30. Wówczas na własnym stadionie Nafciarze podejmą Zagłębie Lubin.

ŁKS Łódź - Wisła Płock 0:0 (0:0)

ŁKS: 1. Arkadiusz Malarz - 4. Artur Bogusz, 17. Carlos Moros Gracia, 5. Maciej Dąbrowski, 92. Tadej Vidmajer - 26. Przemysław Sajdak (65', 42. Dragoljub Srnić), 28. Łukasz Piątek - 10. Antonio Domínguez (84', 99. Jakub Wróbel), 20. Pirulo (61', 16. Adam Ratajczyk), 19. Michał Trąbka - 9. Samu Corral.

Wisła: 30. Thomas Dähne - 2. Damian Michalski, 25. Jakub Rzeźniczak, 18. Alan Uryga, 24. Ángel García - 8. Dominik Furman, 28. Maciej Ambrosiewicz (67', 6. Damian Rasak) - 46. Dawid Kocyła (88', 89. Aleksander Pawlak), 9. Mateusz Szwoch, 10. Giorgi Merebashvili - 11. Grzegorz Kuświk (59', 26. Cillian Sheridan). 

Żółte kartki: Vidmajer, Sajdak, Piątek, Corral - Ambrosiewicz, Kuświk, Szwoch.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Frekwencja: 5 160.

 wisla-plock.pl

fot.lkslodz.pl

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

  • 20200326_092234.jpg
  • bilecka.jpg
  • J.png
  • 20200326_092202.jpg
  • W.png
  • zajac.png

NAJNOWSZE KOMENTARZE


facebook_page_plugin
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.
Ok