G24

  • baner green horizon 2 1000x300 

  • SSP BOM baner1000x300 v1
     
  • Baner internetowy 1000x300 
  • zamek
     
  • petecki
     
  • roman
     
  • BANER 16.06
     
  • 600x200 
sobota, 16 kwietnia 2022 23:57

Wisła Płock przegrała z Lechem Poznań 0:1

Jedyną bramkę w spotkaniu strzelił Dawid Kownacki na zakończenie pierwszej połowy spotkania.

Od samego początku zaatakowali goście, czego wyrazem był strzał Jespera Karlstroma sprzed pola karnego, z którym na raty poradził sobie Krzysztof Kamiński w 2. minucie. Groźniej zrobiło się w minucie siódmej, kiedy do długiej piłki przed szesnastkę wybiegł nasz bramkarz, przy czym wdał się w przebitkę z Dawidem Kownackim, ale na szczęście odbita od napastnika futbolówka nie zmierzała w światło bramki. Dużo szczęścia Nafciarzom dopisało już minutę później, kiedy źle zgraną przez Marko Kolara piłkę przejął w naszej strefie obronnej Michał Skóraś. Jego dośrodkowanie przeszło wzdłuż pola karnego i zostało wykopane do przodu przez jednego z obrońców. Piłkę zebrał Karlstrom i jego uderzenie odbił przed siebie Kamiński, a mocna dobitka Joao Amarala minimalnie minęła słupek. Chwilę później z dystansu nad poprzeczką uderzył Radosław Murawski. Lechici narzucili wysokie tempo i w kolejnej akcji zablokowany został strzał Jakuba Kamińskiego. Przyjezdni mieli z tego rzut rożny, po którym nieźle zapowiadającą się kontrę wyprowadzili Nafciarze.

 

W okolicach kwadransa gry mogli odgryźć się wreszcie miejscowi, ale ostatecznie strzał Łukasza Sekulskiego został zblokowany na rzut rożny. Po tym wydarzeniu tempo nieco zwolniło i w kolejnych minutach oglądaliśmy jedynie dwa niecelne strzały Amarala. Chwilę przed tym jak zegar wybił pół godziny gry przed polem karnym gości faulowany był Jorginho. Do stojącej piłki podszedł Mateusz Szwoch, a jego płaskie uderzenie przeszło jeszcze po nogach zawodników ustawionych w murze i minimalnie minęło słupek bramki van der Harta. W odpowiedzi gracze Kolejorza stworzyli groźną sytuację, w której zbyt daleko wybiegającego Kamińskiego uprzedził ponownie Kownacki, ale po minięciu bramkarza wygonił się szeroko, a jego strzał okazał się niecelny. Już po chwili po drugiej stronie z woleja uderzał Marko Kolar. Później dwukrotnie szczęścia szukał Dawid Kownacki – raz z dystansu przestrzelił, a następnie został zablokowany. Jeszcze przed przerwą goście dopięli wreszcie swego – po podaniu Michała Skórasia akcję z narożnika pola bramkowego akcję wykończył Kownacki.

 

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od lekkiego strzału Amarala w środek bramki, z którym żadnego problemu nie miał Kamiński. Później po rzucie rożnym główkował Karlstrom, a piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców i przeleciała nad poprzeczką. Piłkarze Kolejorza domagali się jeszcze w tej sytuacji podyktowania rzutu karnego, jednak arbiter nie użył gwizdka. W 57. minucie Pedro Rebocho otrzymał świetną piłkę na lewym skrzydle i jeszcze lepiej wystawił ją do Joao Amarala. Zawodnik z numerem 24 w dogodnej sytuacji chybił. Następnie oglądaliśmy dłuższy moment przewagi Lecha, nie zwieńczony jednak żadną sytuacją strzelecką. Ten stan rzeczy przerwał na chwilę w 62. minucie Michał Skóraś, ale jego płaski strzał z kilkunastu metrów nie mógł zaskoczyć Kamińskiego. Następnym wartym odnotowania zdarzeniem było dopiero to z 78. minuty, kiedy Jakub Kamiński dogrywał w pole karne do Amarala, ten jednak nie trafił dobrze w piłkę. Bliski wyrównania był w 85. minucie Damian Michalski, którego główka przeszła minimalnie obok słupka bramki poznaniaków. W odpowiedzi wysoko nad poprzeczką huknął wprowadzony niedługo wcześniej Adriel Ba Loua. Strzał tego samego zawodnika w doliczonym czasie gry odbił Kamiński i mimo pięciu doliczonych do meczu minut, wynik nie uległ już zmianie.

 

Kolejne spotkanie Nafciarze rozegrają w poniedziałek 25 kwietnia o 19:00, kiedy na wyjeździe zmierzą się z Wisłą Kraków w ramach 30. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy.

 

Wisła Płock – Lech Poznań 0:1 (0:1)

0:1 – Dawid Kownacki 44’

 

WPŁ: 1. Krzysztof Kamiński (c), 2. Damian Michalski, 5. Anton Krivotsyuk, 11. Jorginho, 14. Mateusz Szwoch, 15. Kristian Vallo (84’, 7. Radosław Cielemęcki), 20. Łukasz Sekulski (66’, 95. Damian Warchoł), 23. Filip Lesniak (66’, 92. Dominik Furman), 24. Marko Kolar (46’, 25. Jakub Rzeźniczak), 77. Piotr Tomasik, 89. Aleksander Pawlak (84’, 91. Tomasz Walczak).

 

LPO: 1. Mickey van der Hart, 2. Joel Pereira, 5. Pedro Rebocho, 6. Jesper Karlstrom, 7. Jakub Kamiński (90’, 23. Kristoffer Velde), 16. Antonio Milić, 21. Michał Skóraś (79’, 50. Adriel Ba Loua), 22. Radosław Murawski (73’, 25. Pedro Tiba), 24. Joao Amaral (90’, 11. Filip Marchwiński), 37. Lubomir Satka (c), 97. Dawid Kownacki.

 

Żółte kartki: Krivotsyuk, Vallo, Szwoch – Amaral, Kownacki.

 

Sędzia: Paweł Raczkowski.

 

www.wisla-plock.pl

 

 

VIDEO fb yt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

  • MStolinski.jpg
  • MTarka.jpg
  • ZWrzesiski.jpg

NAJNOWSZE KOMENTARZE